2021-04-02

Bezpieczni małoletni – jak bezpiecznie przewozić dzieci?

Nowoczesne samochody coraz lepiej chronią pasażerów, także tych najmłodszych – siedzących w bardzo bezpiecznych fotelikach. Technologia to jednak nie wszystko. Trzeba z niej właściwie korzystać. O czym powinniśmy pamiętać wożąc najmłodszych pasażerów?

Niestety nie wszyscy wiedzą, jak bezpiecznie przewozić dzieci. Przekonują o tym wyniki programów, podczas których rodzice mogli sprawdzić czy ich dzieci są bezpieczne w samochodzie. Podczas niektórych akcji kontrole przeprowadzane przez specjalistów wykazywały, że blisko 70 proc. fotelików jest niewłaściwie użytkowanych czy zamontowanych. Co więcej, błędy powodujące bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia dziecka stanowiły nawet 30-40 proc. wszystkich nieprawidłowości. Wystarczy jednak pamiętać i stosować kilka prostych zasad, by zapewnić małym pasażerom bezpieczną podróż.

Zasada 1: Jak najdłużej tyłem do kierunku jazdy
U małych dzieci głowa stanowi nawet 25 proc. masy ciała, a ich kręgosłupy – w tym odcinek szyjny – nie są jeszcze w pełni wykształcone. Wożenie tyłem do kierunku jazdy zmniejsza ryzyko odniesienia poważnych obrażeń lub śmierci nawet pięciokrotnie. W przypadku zderzenia czołowego siła uderzenia rozkłada się na całe plecy dziecka, a szyja jest chroniona przed urazami wynikającymi z bezwładności. Na rynku dostępne są foteliki, które pozwalają wozić dzieci tyłem nawet do czwartego roku życia.

Zasada 2: Fotelik tylko z pewnego źródła
Dzieci szybko wyrastają z fotelików, więc dla wielu rodziców zakup używanego modelu wydaje się rozsądnym rozwiązaniem. Nie wiemy jednak czy kupowany fotelik brał udział w wypadku czy stłuczce, co dyskwalifikuje go z dalszego użytkowania. Dlatego używany egzemplarz można kupić czy przyjąć tylko i wyłącznie od osób, do których mamy pełne zaufanie – np. najbliższej rodziny czy bardzo dobrych przyjaciół.

Zasada 3: Fotelik musi być prawidłowo zamontowany
Niezależnie od tego czy to model mocowany za pomocą systemu Isofix, czy przypinany pasami bezpieczeństwa, właściwy montaż jest kluczowy. Pomoże w tym instrukcja obsługi danego produktu lub porada fachowca ze specjalistycznego sklepu z fotelikami. Najbezpieczniej umieścić fotelik na środkowym miejscu z tyłu samochodu, pod warunkiem, że mamy tam trzypunktowy pas bezpieczeństwa lub punkty Isofix. Drugim najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest miejsce z tyłu, za pasażerem. W każdym przypadku fotelik musi być sztywno zamontowany. Nie może się ruszać do przodu czy na boki, a pasy nie mogą być skręcone. Należy tez pamiętać o górnych punktach kotwiczenia (Top Tether), jeżeli dany model jest w nie wyposażony.

Zasada 4: Fotelik musi być dostosowany do wieku, wagi i wzrostu dziecka, ale też do samochodu
Jeżeli waga czy wzrost dziecka przekraczają dopuszczalne wartości dla danego fotelika lub pasy są już za krótkie, to należy zmienić fotelik na większy. Wybierając konkretny model trzeba go koniecznie przymierzyć do samochodu, jaki użytkujecie. Auta różnią się od siebie i w niektórych danego fotelika nie da się prawidłowo zamontować. Warto to wcześniej sprawdzić. Pamiętajcie też, że w fotelikach montowanych przy pomocy systemu Isofix wozimy dzieci o masie ciała do 18 kg. Z kolei regulowany zagłówek należy ustawić tak, by głowa dziecka miała odpowiednie podparcie. W wielu modelach fotelików znajdują się piktogramy wskazujące jak to zrobić.

Zasada 5: Wozisz z przodu? Koniecznie wyłącz poduszkę powietrzną!
Foteliki dla niemowlaków można montować na fotelu pasażera. Takie rozwiązanie preferują niektórzy rodzice, gdy jadą sami z dzieckiem. Po zamontowani fotelika z przodu trzeba jednak pamiętać o wyłączeniu czołowej poduszki powietrznej pasażera. Eksplodujący airbag stanowi bowiem zagrożenie dla małego podróżnika.

Zasada 6: Pasy muszą być ciasno zapięte
Im ciaśniej, tym bezpieczniej. Dobrze przylegające pasy zmniejszają siły oddziałujące na ciało dziecka i gwarantują bezpieczeństwo także w czasie dachowania. Jak sprawdzić czy szelki nie są zbyt luźne? Producenci zalecają by dociągnąć je tak, by pomiędzy dzieckiem a pasem był luz pozwalający na wsunięcie nie więcej niż dwóch palców. Istotnym, choć często pomijanym szczegółem, jest ubiór małego pasażera. Nawet w zimne dni dzieci nie mogą jeździć w grubych kurtkach, które dosłownie zaburzają działanie pasów bezpieczeństwa. W kurtce dziecko jest luźne, a nie dobrze zapięte, bo pas przylega do grubego ubrania, a nie do ciała. Rozwiązaniem są różne koce i ocieplacze przygotowane specjalnie do samochodowych fotelików.

Zasada 7: W aucie nic nie może „latać”
Nawet najlepszy fotelik nie chroni dzieci przed obrażeniami spowodowanymi przez luźne przedmioty w kabinie. W czasie wypadku takie rzeczy dosłownie zamieniają się w pociski. Dlatego wszystkie butelki, pudełka, telefony czy inne rzeczy muszą być schowane i zabezpieczone przed przemieszczaniem się. Ta zasada dotyczy także, tego, co w bagażniku oraz pozostałych… pasażerów. Oni bezwzględnie muszą mieć zapięte pasy, by w razie zderzenia nie wyrządzić krzywdy małemu podróżnikowi.

Zasada 8: Przygotuj się na podróż
Zdenerwowany i rozproszony rodzić to zły kierowca. Dlatego przed podróżą, szczególnie dłuższą, warto przygotować się na różne sytuacje i dziecięce kaprysy. W tym wypadku nie ma żadnych złotych zasad i rozwiązań, bo dzieci są różne i to rodzice najlepiej wiedzą czego mogą potrzebować.